środa, 22 stycznia 2014

NU'EST - Dzień idealny (REN)



Scenariusz dla Lee HyeRi ;)
Krótki,ale mam nadzieję,że Ci się spodoba ;)





Ty i Ren byliście już ze sobą pare dobrych lat. Tworzyliście wspaniałą pare. Wszyscy znajomi Wam tego zazdrościli. Dziś był dzień na który tak długo czekałaś - walentynki święto zakochanych,a także czwarta rocznia Waszego związku. Jedyne o czym marzyłaś to spędzić cały dzień ze swoim chłopakiem. Ostatnio mało czasu ze sobą spędzaliście bo chłopak ma dużo pracy a Ty nauki.
Obudziło Cię uporczywe stukanie do drzwi. Otworzyłaś zaspane oczy i spojrzałaś na zegarek. Dochodziła godzina 9. Wstalaś z łóżka i poszłaś otworzyć. Nie był to nikt inny jak Twoja przyjaciółka. Miała pomóc Ci się przygotować. Kupiłaś sobie na tą okazję białą sukienkę,która była Ci do kolan,wysokie buty i małą torebeczkę. Chciałaś żeby ten dzień był idealny. 
Po nie całej godzinie byłaś już gotowa. Lekki makijaż, podkręcone włosy i jeszcze biżuteria.Wygladałaś olśniewająco. Twoi rodzice,przyjaciółka byli pod wielkim wrażeniem,bo rzadko kiedy widzieli Cię w sukienkach a co dopiero w butach na wysokim obcasie.Zawsze chodzilaś w jeansach,trampkach,przetartych koszulkach a tu taka odmiana.
Byłaś już gotwa do wyjścia,wszyscy życzyli Ci powodzenia i udanej randki.Poczułaś wibracje. Wyciągnęłaś telefon z torebki i spojrzałaś w wyświetlacz. Był to sms od Twojego chłopaka. 
  ''Wybacz,ale dziś się nie spotkamy. Mam dużo pracy.''
Rzuciłaś telefon gdzieś w kąt. Miałaś ochotę płakać. Usiadłaś na krześle i poprosiłaś o szklankę wody. 
- co się stało ?-spytała przyjaciółka
- On ... nie przyjdzie. -powiedziałaś ledwo słyszlanie
Zadzwonił dzwonek do drzwi. Twój tata poszedł otworzyć.
-córciu.. ktoś do Ciebie -krzyknął ojciec
-powiedz że mnie nie ma -powiedziałaś i odłożyłaś szklankę na stół
Do pokoju wszedł tata i poprosił Cię żebyś podeszła do drzwi bo to ponoć coś ważnego. Spełniłaś prośbę taty i poszłaś.
Ujrzałaś Ren'a. Już chciałaś na niego naskoczyć,ale zauważyłaś,że trzyma w ręku duży bukiet róż i wielkiego misia. Uśmiechnął się czule do Ciebie.
- Myślałaś,że naprawdę wywinąłbym Ci taki numer? -powiedział 
Uśmiechnęłaś się lekko i rzuciłaś mu się na szyje.
-Saranghaeyo.. -powiedział słodko
- I do Ren  -szepnęłaś

2 komentarze:

  1. Dziękuję za ten scenariusz jest naprawdę słodki tylko brak w nim jakiejś akcji, ale bardzo mi się podoba ♡.♡ dziękuję jeszcze raz \HyeRi

    OdpowiedzUsuń
  2. OMO :O opowiadanie bylo extra ;)

    OdpowiedzUsuń